- The Best Day in My fuckin' Life -
Z pewnością zaliczę ten dzień do kanonu dni udanych, a nawet powiedziałabym bardzo udanych. Dlaczego tak często mówię 'udane'? Bo czy chcecie, czy też nie spotkałam się dziś z moją Onee-chan. Dziś prawdopodobnie mija rok od naszej cyfrowej znajomości. Nadszedł czas by przenieść tą cyfrową Nibylandię w real world.
Zaczęło sie oczywiście desperacką decyzją, w której Tsubakiś zadecydowała, że przyjeżdża bezprecedensowo w tą sobotę. [Nie powiem, wydarzenia w ostatnim czasie wręcz zmuszały nas do tego.] Lecz dziś rano zaczęło sie dość nieprzyjemnie. Głupie pytania o zawód rodziny w celu uzyskania wartościowych informacji na temat potencjalnego 'pedofila', z którym miałam się spotkać == Później debilne marudzenie, że zimno, że późno itp.. Droga w taksówce na dworzec główny minęła w ciszy. W ciszy, w której zastanawiałam sie czy mama jedzie, ze mną z łaski czy z woli. Później wycieczka zapoznawcza po dworcu i rossmanie, aż w końcu nadeszła ta chwila.
'Czy to ta dziewczynka w kiteczkach?'
Tak, tak to ona. Ta która czekała na swoją Onee-chan cholernie długo, ta która uratowała ją z obięć zimnej śmierci, ta która zawsze będzie przy niej swym tekturowym Miyabisiowym serduszkiem sklejonym taśmą klejącą.
Kiedy sie odwróciłam momentalnie przytuliłam moja kochana Tsubakis. [Nie była AŻ taka wysoka jak mi sie wydawało.. xD] Wreszcie mogłam poczuć ją bardziej fizycznie, niż tylko obojętnie gapienie sie w monitor. A tak by the way, spodziewałam sie większego satana po niej xDD
Pierwszym miejscem na nasze spotkanie okazała sie kawiarnia. [Jak daje słowo, pokocham kawiarnie.] Cafe latte jak zwykle ^^ Było przepyszne.. Następnie po długim namyśle stwierdziłyśmy, iż warto by pójść do browara. [I dobrze, że tak zrobiłyśmy, przynajmniej poszpanowałam Poznaniem xD] A tam? No cóż. Łażenie po sklepach, łażenie po sklepach, łażenie po sklepach.. Wyszło na dobre, bo kupiłam sobie bluzkę xD Po wizycie w iSpocie zdecydowałam, że zacznę zbierać na Maca. <3~~
Przy obiedzie porobiłam mojej Onee-chan mnóstwo zdjęć. Wybrałam już to najśliczniejsze do oprawienia w ramkę i postawienia na biurku koło Gackt'a. Teraz trzeba zrobić zdjęcie z uke xD ^^ <3~
Mimo małych nieprzyjemności przy lodach ze strony mojej mader, było bosko. [Szczególnie jedzenie lodów z jednej miseczki, łyżeczkami na zmianę xD] Kiedy w moich oczkach zalśniły łzy smutku Tsubakiś wzięła mnie do toalety, by usiąść przy ścianie i sie poprzytulać.
Niestety gruby, brzydki, pedał ochroniarz wygonił nas grożąc kamerami.
Wróciłyśmy więc do 'lodziarni Samaela' xD Postanowiłyśmy, że pójdziemy na deptak pomimo niskiej temperatury. Zbliżał sie moment rozstania, na który moje tekturowe serduszko rozpadało sie. Po porządnym wytuleniu sie i wycmokaniu rozstałyśmy sie. Lecz nie na zawsze.
Niczego nie żałuję. Żadnej minuty, żadnej sekundy.
Dostałam od Onee-chan króliczka ^^ <3~~ >w< Z fabryki misiów w łorsoł xD Króliczek ma na imię Króliczek. Ma swoje serduszko w środku. Dostałam też agrafkę, metalową gwiazdkę do przypięcia w ubrania i dużo, dużo czułego, siostrzanego spojrzenia.
Kryzysowy moment tego dnia nadszedł jednak kiedy przeczytałam pewną notkę na pewnym blogu. Czytając z uśmiechem na twarzy w pewnym momencie zaczęły płynąc po moich zaróżowionych policzkach, łzy szczęścia. Pierwsze w moim życiu łzy szczęścia. Bo tak naprawdę poczułam sie kimś wyjątkowym i kochanym. Od długieeeego czasu. Wiążę z tym rokiem dużo ambitnych planów. Wydaje mi sie, że na razie każde z nich sie spełniają.
[EDIT]
Zapomniałabym. Bieganie dookoła seksownego japończyka w okularkach i podniecanie się tym, że jeden z nich spojrzał na mnie swoimi skośnymi oczkami ROX! xD

digg it
del.icio.us



Kjuliki są słodkie ^^
Kocham cię moja M.
Uke? xd | 2008-01-05 - 21:45:26 GMT 1 #
Noo... xD Fajnie było... xD Ale jak wsiadłam do pociągu to już mi się zrobiło smutno, że nie moge przytulić mojego Miyabisia noo.. T^T Ale wiesz... ja myslałam, że ty niższa jesteś.. xD A! No i ucząc się chemii wena mnie napadła i narysowałam plan okrązania japończyka w pinglach z lotu ptaka xDD a Królika to mi brak normalnie.. on taki duzy sie wydawal... xD a mama sie pytala czemu ''lodziarnia Samaela'' xDD kyaa... ja ce jesce raz! ;--;
Kocham cię, aniołku~ ^3^
tsubakis ^^v | 2008-01-06 - 19:06:09 GMT 1 #