- she's my little plastic playstation -
Już od początku ferii zaczęło się psuć. Wszystkie znaki wskazują na to, że po prostu nie mogę siedzieć zbyt długo w domu. Jedyne co przytrzymywało mnie przez te 14 dni przy życiu był hide i jego electric cucumber. Zadowalające jednak było to, że w ciągu całych tych 336 godzin ani razu nie tknęłam pudełka tabletek na uspokojenie. Z tym, że bez nich mój stan sie nie polepszał, więc chyba nie ma powodów do radości.
Już tylko czekam aż nadejdzie jutro, bym mogla spędzić chociaż pól dnia poza domem z przyjaciółmi.
Momentami w jednej chwili wszystko znika, wszyscy moi przyjaciele i zostaje ukochana rodzina uświadamiająca cię w niskim poczuciu własnej wartości. Wbrew pozorom siedzenie na kompie cale dnie do 4 nad ranem i odcięcie sie od innych 'współlokatorów w hotelu, w którym mieszkam' wcale nie jest takie zabawne.
To co sprawia mi radość to wolność i przyjaciele. Chociaż szczerze mówiąc przez moją osobę moja najukochańsza Onee-chan ma mnie po prostu dość i nie ma już na mnie siły.
'Ty na siłę wszystko tak interpretujesz? Że wszystko co sie powie jest zarzutem? Ja już nie wiem jak cię pocieszać i już nie mam siły.'
Nie dziwie sie. Ile można ze mną wytrzymywać. Ale tak trudno jest sie wziąć w garść kiedy słyszy sie tyle nie miłych słów z ust własnej rodziny. Być może wcale nie chcą tego mówić. Ale mówią.
Denerwuje coraz większą ilość osób. Osób na których tak bardzo mi zależy. Wcale nie chce ich denerwować, kocham ich. Najgorsza jest świadomość, że denerwuję ich samą sobą. Swoim podejściem do życia i samej siebie. Chciałabym to zmienić.
Ale naprawdę, nie mam już sił.
[EDIT] 11.02.08
''Po co mam sie przejmować kimś kto zostanie w 2 klasie?'
Święta prawda.

digg it
del.icio.us



Wiesz, że nie jest tak źle.
Masz nas ^^
Mnie ^^
I wcale nie zostaniesz.
Kocham cię :*
Jaś | 2008-02-12 - 19:57:23 GMT 1 #
Hej, wiesz że to nieprawda co powiedziałam, poradzisz sobie, byłam wściekła i było mi smutno WYBACZ. Przejmuje się i zalezy mi na tobie. Jesteś moją przyjaciółką. Głowa do góry, jak masz doła możesz mi się wygadać. Nie zdenerwuję sie (przez pierwszy kwadrans), a potem zmienimy temat.
Pola | 2008-02-13 - 18:43:38 GMT 1 #
Marto Najdroższa. Naprawde bardzo cie kocham. Ale pocieszanie mnie to syzyfowa praca, ja po prostu nie umiem sobie do końca poradzić ze samą sobą. I tego nikt nie zmieni, chociażby cholernie sie starał. Ja cholernie sie ciesze ze Was mam i że jesteście przy mnie i muszę przyznać że to jedyna rzecz, która jeszcze daje temu wszystkiemu sens i trzyma przy życiu:)
PRZYJACIELE
Kocham Cię:*:*
Agata+L | 2008-02-13 - 20:09:51 GMT 1 #