Zarządzaj swoim blogiem

Załóż twój blog teraz! Łatwo i za darmo

(/ ゚ Д゚)/ ミヤビ diary.

26/02/2008 GMT 1

Aż brakuje mi słów na tytuł.

miyabi55 @ 19:43

Jest coraz gorzej.
Nie wiem czy w ogóle dłużej to wszystko wytrzymam.
I jak Boga kocham wizyta u jakiegoś jebanego psychologa gówno mi da.
Bo problem w tym, że znów słyszałam od własnej matki:
'Pocałuj sie w dupe', 'Mam cie w dupie','Kupie sobie komputer i sama sobie bede tam robic bez łaski', 'Marta znowu ma humorki'.

'-Zawsze obracasz wszystko w żart! To już nie jest śmieszne!
- No bo życie to zart.'

Nie puści mnie na koncert do Berlina, nie puści mnie do warszawy do Onee-chan na wakacje, stwierdziła, że nigdy więcej nie dostane pieniędzy do rąk bo jestem rozpuszczona.
Bo teraz to liczy sie dla niej 'nowa' rodzina. Ja byłam po prostu nieudanym eksperymentem założenia rodziny.
I stwierdziła, że nie ufa sobie i mi.
Ja nie wymyślam. Ona mi to wszystko powiedziała.

I zawsze tłumaczy to wszystko:
Bo Marta ma bunt!

I mogę się uśmiechać, ale w głębi siebie wciąż płaczę.

Nie chcę już tak.
Albo skończę z tym wszystkim,
albo skończę ze sobą.

Komentarze

Komentarze(3) »

  1. Kochanie!!! Rodzina jest ważna, ale nie jest całym światem. Pamiętaj o tym. Pamietaj, że jest dużo sposobów na ucieczkę od rzeczywistości a "skończenie ze sobą" i nałogi sa najgorszymi, choć najpopularniejszymi i najłatwiejszymi. Jeśli nie masz siły walczyć, możesz uciekać. Jeśli chcesz mogę spróbować skombinowac ci ze 2 tygodnie wakacji. Pogadamy wiosną. Nie dołuj się. Jest tylu ludzi, którzy Cię kochają. Ja, Jasiu, caly sześciokącik. I wielu innych, przeciez wiesz. Jesteś silna. Podziwiam cię. Kocham. Trzymaj się. *tuli bardzo bardzo mocno*

    Pola | 2008-02-26 - 19:56:04 GMT 1 #

  2. Martuś...ach..po pierwsze-to co powiedziała Pola...nic dodać nic ująć.
    Po drugie.... nie jestem pewna tego, że psycholog gówno ci pomoże. Bo to człowiek, który się tym zajmuje. Ale to twoja indywidualna decyzja..
    Po trzecie... rzeczywiście nie można w całości żyć rodziną... podając mój przykład -który może nie jest najlepszy- ja wcale sie nie widuję z tatą. Wychodzi kiedy jestem w szkole, wraca kiedy już śpię.. wiec z nim w ogole nie rozawiam..ewentualnie w weekendy. A poza tym Miyabi moja kochana nie myśl sobie, że gdybyś mieszkała z rodzicami, to byś miała idealne życie. Lepsze-może by było.. ale nie gwarantuje Ci że by ci pozwolili jechać na te koncerty... mówię Ci, nie masz tak źle jak czasem Ci sie wydaje... *całuje w policzek*
    Trzymaj sie Martuś i pamietaj, jestem zawsze z tobą, cokolwiek by sie nie działo... a teraz wirtualny rzut do pyszczka malinowym cukierkiem... *manah manah.. ..xD* (nie moge nigdzie znaleźć tych pieprzonych cukierków!!! ) no dobra, w każdym razie pamiętaj, że może byc lepiej zawsze! i nie smuć się, bo w twojej sytuacji tez da się wspaniale żyć, jesli sie potrafi, a ty potrafisz.
    Kochoooom!

    Namiś | 2008-02-26 - 20:45:03 GMT 1 #

  3. ._.
    Ja nawet nie wiem, co ci napisać...

    Jaś | 2008-02-27 - 18:00:10 GMT 1 #

Skomentuj


<a href> <em> <blockquote> <strong> <cite> <code> <ul> <li> <dl> <dt> <dd>

Archiwum | Załóż twój blog teraz! Łatwo i za darmo